NAJBLIŻSZY MECZ ZAGŁĘBIA   [X]
Wyjazd:
Data: , godz.
R   E   K   L   A   M   A
MENU
 
KLUB
 
I ZESPÓŁ
 
ARCHIWUM MECZÓW
 
KONTAKT
 
 




INFORMACJE
Sezon: 2007/2008
Data: 2007-11-10
Rodzaj: Ekstraklasa
Kolejka: 14
Widzów: 4000
Sędzia: Marek Mikołajewski
Związek: Ciechanów

 Imię i nazwisko 
 Czas gry 
 Info 
 Aleksander Ptak 
0
90
 
 Vidas Alunderis 
0
90
 
 Grzegorz Bartczak 
0
90
 
 Przemysław Kocot 
0
90
 
 Michał Stasiak 
0
90
 
 Maciej Iwański 
0
90
 
 Dariusz Jackiewicz 
0
90
 
 Wojciech Łobodziński 
0
90
 
 Michał Goliński 
0
89
 
 Rui Miguel Melo Rodrigues 
0
89
  
 Andrzej Szczypkowski 
89
90
 
 Piotr Włodarczyk 
0
46
 
 Szymon Pawłowski 
46
90
 
 Michał Chałbiński 
89
90
 
14 Piłkarzy
1
2
0
 Imię i nazwisko 
 Czas gry 
 Info 
 Boris Peškovič 
0
90
 
 Tomasz Hajto 
0
90
 
 Tadas Papečkys 
0
90
 
 Mariusz Pawelec 
0
90
 
 Michał Pazdan 
0
90
 
 Jerzy Brzęczek 
0
90
  
 Konrad Gołoś 
0
90
 
 Piotr Madejski 
0
88
 
 Piotr Gierczak 
0
83
 
 Dariusz Stachowiak 
88
90
 
 Tomasz Zahorski 
0
90
 
 Dawid Jarka 
0
72
 
 Tomasz Moskal 
72
90
 
 Piotr Malinowski 
83
90
 
14 Piłkarzy
1
2
0

Opis meczu:

Piłkarze Zagłębia przystąpili do meczu z Górnikiem Zabrze w dość nietypowym składzie. W drużynie Rafała Ulatowskiego zabrakło Manuela Arboledy oraz Sretena Sretenovica, którzy nie mogli zagrać ze względu na nadmiar żółtych kartek. W ich miejsce na placu gry zameldowali się Przemysław Kocot oraz Vidas Alunderis. Postawa Alunderisa, mającego w ostatnim czasie problemy z załapaniem się do kadry meczowej, na tyle przypadła do gustu szkoleniowcowi miedziowych - Rafałowi Ulatowskiemu, iż ten na konferencji prasowej po zakończonym spotkaniu pochwalił reprezentanta Litwy.

Jeszcze przed rozpoczęciem meczu doszło do miłej uroczystości, podczas której Andrzej Szczypkowski odebrał z rąk prezesa Roberta Pietryszyna bukiet kwiatów i okazały puchar. Władze klubu i kibice uświęcili w ten sposób podwójny jubileusz „Szczypka”, który w meczu z Cracovią wystąpił po raz 250 w Ekstraklasie a w dniu dzisiejszym obchodził 36 urodziny.

Pierwsza połowa była zupełnie nijakim widowiskiem. Gra toczyła się głównie w strefie środkowej boiska a każda z drużyn stworzyła sobie dokładnie po jednej sytuacji bramkowej. W obu przypadkach poprawnie interweniowali bramkarze a zatem goli nie było.

Po zmianie stron gra nabrała nieco rumieńców. Stało się tak głównie za sprawą piłkarzy Zagłębia Lubin, którzy od pierwszych minut ruszyli na bramkę Górnika. Już zaraz po wznowieniu gry lubinianie wypracowali sobie dwie sytuacje, które mogły się zakończyć zdobyciem gola. Niestety ani Maciej Iwański, ani Grzegorz Bartczak nie potrafili zakończyć ich strzałem, po którym piłka znalazłaby drogę do bramki.

Im bliżej końca meczu, tym ataki lubinian bardziej przybierały na sile. Swoich szans próbowali Wojciech Łobodziński, Maciej Iwański oraz Rui Miguel, ale żadnemu z nich nie dane było trafić do siatki rywali. Sztuka ta udała się lubinianom dopiero na 6 minut przed zakończeniem spotkania. Po kombinacyjnej akcji całego zespołu, Maciej Iwański wystawił piłkę Miguelowi na szesnasty metr a Portugalczyk pięknym płaskim strzałem tuż przy słupku umieścił ją w siatce.

Radość gospodarzy z prowadzenia nie trwała zbyt długo. W 87 minucie goście wyprowadzili kontratak, po którym Jerzy Brzęczek doprowadził do wyrównania. Przy tej akcji lubinianie mieli sporo pretensji do arbitra technicznego, który po tym, jak piłka wyszła na out, nie zezwolił na przeprowadzenie wcześniej przygotowanej zmiany w zespole. Górnicy wykorzystali gapiostwo lubinian i po szybkiej i składnej akcji Brzęczek strzałem z 14 metrów w dalszy róg lubińskiej bramki, doprowadził do wyrównania.

Po stracie lubinianie rzucili się do ataków na bramkę gości, jednak brak czasu nie pozwolił im na zdobycie kolejnego gola i spotkanie zakończyło się wynikiem remisowym 1:1.

R E K L A M A
Piłkarz meczu

Galeria zdjęć z meczu:
 (794)   (632)  
 (555)   (548)  
 (541)   (541)  
 (531)   (517)  
 (495)   (493)  


Wasze komentarze:
(10.11.2007) - kamien (89.79.52.69): szkoda szkoda a juz sie myslalem ze 3 pkt beda
(10.11.2007) - wiania (78.8.67.22): Trudno ale i tak WIELKIE WIELKIE WIELKIE ZAGLEBIE :)
(10.11.2007) - hehe (87.105.42.212): fajowo hehehe ale mozna bylo wygrac]


(10.11.2007) - (83.4.239.64): panie Ulatowski ! dlaczego nie gra Szczypek ? dlaczego nie daje pan szansy Plisdze ?niestety przed nami 3 mecze na wyjeżdzie i jak zdobedziemy w nich 1 punkt to bedzie dobrze
(10.11.2007) - ... (87.105.39.51): Fifty Fifty
(10.11.2007) - Paweł (81.168.244.30): Do (83.4.239.64). Kolego spokojnie efekty pracy Ulata zobaczysz po przerwie zimowej póki co u ans nie ma kto strzelić bramki.Dobrze jest mamy 1 punkt z mocnym Górnikiem.
Pozdro
(11.11.2007) - Z ogórkami (84.40.157.108): Górnik dzisiaj był do ogrania, spodziewałem się że więcej media robią z nich niż są warci, oni mają szczyt formy my spadek, taka jest różnica między Mistrzem w dołku a średniakiem na fali, trudno, wrócimy jeszcze. Wielkie Zagłebie!!!
(11.11.2007) - do paweł (83.27.66.137): niesądze po tym kogo wystawia w pierwszej jedenastce ,widać ze facet albo ma jakieś uprzedzenia co do niektórych piłkarzy albo nie orientuje sie w możlwościach naszch grajków ,jak mozna wypuścić Vidasa grającego bez głowy , a posadzić Szczypka który potrafi spokojnie przytrzymać i rozegrać piłke ,tego nie rozumiem ,druga sprawa z całym szacunkiem do Szymona ,ale ten mecz mu nie wyszedł a Plizga który rozegrał wiele spotkań w 1 lidze i pokazał w PE z odrą wodzisław że jest szybki , potrafi strzelić i zakrecić obroną siedzi na ławie ,według mnie Dawid powinien grać wysunietego napastnika ewentualnie Szymon a nędza powinien być tym zmieniającym , zobacz co było z Piszczkiem , odkąd Czesiu nie zaczął stawiać na niego jako gracza w podstawowej jedenastce , też nie zachwycał, nie wieże żeby Ulat sobie poradził choć życze mu jak najlepiej
(11.11.2007) - wojtek (213.227.67.157): jak mozna grać jednym napastnikiem ja może nie znam się tak dobrze na piłce jak trenerzy ale Pan Ulatowski powinien prześledzic kasety z meczami Smudy i wyciągac wnioski niektórzy zawodnicy muszą czuć że trenerzy na nich stawiają tak robił Smuda i miał wyniki i tą samą drogą poszedł Czesiu i też miał wyniki ale jak chciał pokazać co innego to mu tak wyszło jak wyszło .
(11.11.2007) - ponczak (83.27.173.31): Z naszymi kibicami coś złego się dzieje:( jak można wyzywać swoich zawodników???tacy ludzie to wogóle niech na mecz się nie wybierają!!!
(11.11.2007) - secretman (87.105.36.22): Szkoda punktów.
Dobrze, że był konkurs i
II połowa, bo w I połowie to chyba nawet taktycy raczej nie mogli niczego ciekawego zobaczyć. Jestem ciekaw co się stało Iwańskiemu? Wszystkie wolne strzela z czuba, już nie wspominając o celności tych strzałów.
Od którego miejsca w tabeli piłkarze dostają premie za wygrane?

www.secretman.yoyo.pl
(11.11.2007) - miedziak (83.2.83.52): Sprzedam bilety na mecz Polska-Belgia 664419168
(11.11.2007) - Kasa (213.25.144.25): kasa za pierwsze 3 miejsca....
(11.11.2007) - do ponczak (83.27.72.241): a czy hajto to nasz zawodnik?
(11.11.2007) - Zibi (83.27.120.30): Ostatnia kolejka LM pokazała ze coraz wiecej zespołow gra 3 napastnikami czyli 4-3-3 .natomiast Polska piłka to 4-1-4-1 wnioski mozna wyciagac po ilosci naszych w pucharach UEFA
(11.11.2007) - ponczak (83.27.173.31): chodzi mi o swoich zawodników...ja siedziałem i tylko wysłuchiwałem tych palantów... < Kur** Włodarczyk rusz Du**> i takie tam jeszcze teksty leciały...
(11.11.2007) - (83.27.229.34): ale Włodarczyk to nie jest piłkarz, więc nie wiem o co Ci chodzi ponczak. On jest tylko może aż, statystą na tym boisku. Piłka od niego się sama odbija, może przed meczem zrobimy dywersje i piłkę posmarujemy klejem? albo buty na rzepy Włodkowi podstawimy?
(12.11.2007) - Profesor (213.77.20.131): To co grał Włodarczyk to...właściwie on był wystawiony tylko do składu bo grać to on na pewno nie grał...Iwański w pierwszej połowie też dno a łobodziński bez komentarza. Za drugą połowę można pochwalić cały zespół bo widać było że chce im się grać.
(12.11.2007) - JasioJasio (62.87.254.113): Profesorze

A co miał zagrać Włodarczyk? Polecam poczytać co mówił Ulatowski na konferencji o Włodatrczyku.
Włodarczyk to typ egzekutora, który ma w polu karnym dostawiać nogę czy głowę do podań od pomocników. Mam pytanie: ile podań "do przodu" na połowie zabrzan zaliczyli nasi pomocnicy: Goliński, Jackiewicz, Iwański, w pierwszej połowie? Ja naliczyłem 3. Z tego jedno dobre w pole karne (Jackiewicz do Melo). Z czego zatem Włodarczyk miał strzelać gole? Można za ten mecz mieć do niego pretensje o co innego, mianowićie miał przeszkadzać Hajcie ale zupełnie sobie z nim nie radził i zabrzanin kręcił nim jak chciał.
(12.11.2007) - Profesor (213.77.20.131): Do JASIO JASIO dostawiać nogę to można grając na hali po klepce na pustaka do bramki ale od napastnika wymaga się strzałów czy to z pola karnego czy też zza szesnastki a przynajmniej walki

 
Dodaj swój komentarz:
Pseudonim:

Email:

Treść komentarza:



Zamieszczając swój komentarz wyrażasz zgodę na jego ewentualne nieodpłatne opublikowanie (w całości lub fragmentach) w innych mediach, a w szczególności internecie, telewizji, radiu i prasie.

R   E   K   L   A   M   A